Niecodziennie trafia się na 250-letni dwór drewniany. Taki podniszczony budynek stoi w Giżycach stoi koło Grabowa nad Prosną.
Niecodziennie trafia się na 250-letni dwór drewniany. Taki podniszczony budynek stoi w Giżycach stoi koło Grabowa nad Prosną.
Niecałe 12 kilometrów od Jarosławia w obrębie resztek parku podworskiego stoi zapomniany przez wszystkich pałacyk, a właściwie chyba słuszniejsze byłoby nazwanie go pawilonem.
W coraz większą ruinę popada mało znana perła renesansu w Dziewinie na Dolnym Śląsku. W nie remontowanym od kilkudziesięciu lat największym śląskim dworze zachowało się osiem XVI-wiecznych szczytów, autentyczne dachy i sklepienia. Wszystko położone w malowniczej miejscowości nad brzegiem Odry.
Przed niezbyt reprezentacyjnym pałacem w Chotkowie wznoszą się dwie potężne basteje, w których zachowały się malowidła – pamiątki swoich czasów. Na stropie barokowe – przedstawiają Boga, te poniżej – już z epoki PRL z napisami: Benzyna, Oliwa, Surowo Zabronione.
Gdzieś przy samej granicy z Białorusią stoi uroczy klasycystyczny pałacyk. Mimo że trochę zaniedbany, na pewno warto tutaj zajrzeć.
Skąd pochodzą rzeźby w ogrodzie w Wilanowie? Z Wilanowa? Nie, przyjechały tu z barokowej rezydencji w Brzezince na Dolnym Śląsku.
Jakiś czas temu przeglądając tzw. Album Webera, znalazłam tam zdjęcie pałacu w Chwalimierzu. Miejsce to tak mnie zachwyciło, że postanowiłam je odwiedzić.
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać powiadomienia o nowościach na stronie!