W 1685 roku młody hrabia František Antonin Špork wizytował dobra odziedziczone po ojcu. Dotarł wówczas do doliny rzeki Łaby i okolicznych źródeł. Zwane przez lokalnych mieszkańców Kuks, miały ponoć właściwości lecznicze. To zapewne wówczas narodziła się w głowie ambitnego arystokraty myśl, by wybudować uzdrowisko, które mogłoby konkurować, a może i przyćmić Karlove Vary czy Wiesbaden.
Położone na granicy Polski i Czech Góry Izerskie to raj dla miłośników nart biegowych. Po obu stronach granicy wyznaczono ponad 100 km tras, a ścieżek, po których można jeździć, jest jeszcze więcej.



