Wersja do wydruku
Król Polski Władysław IV przybył specjalnie do Jarosławia by uczestniczyć w największym jarmarku w ówczesnej Rzeczypospolitej. Tu właśnie przez wieki spotykał się wschód z zachodem. Jarosław jako miasto na styku kultur przetrwał właściwie do II wojny światowej.
Niegdyś ważny węzeł na szlaku kupieckim, następnie

duży ośrodek w Galicji, dziś miasto powiatowe w województwie podkarpackim liczące ok. 42 tysiące mieszkańców. Świadkami historii miasta, a także śladami po dawnych mieszkańcach: Żydach, Ukraińcach, Ormianach i Polakach są zabytki rozrzucone po mieście. Na szczęście okres PRL nie przyniósł zbyt wiele ingerencji w dawną zabudowę (może poza dość obskurnym dworcem PKP), toteż wyraźnie można tu poczuć ducha dawnych miast z rubieży Rzeczypospolitej. Poza Przemyślem na Podkarpaciu jest to jedno z ostatnich miasteczek tego typu.
Na kupieckim szlaku
Historia miasta sięga XII w (z tego czasu pochodzą najstarsze źródła pisane), jednak prawdziwy rozkwit przeżyło w XVI i XVII wieku, gdy stało się ważnym ośrodkiem handlowym. Miasto zostało założone na wzniesieniu ponad doliną rzeki San. Za czasów Kazimierza Wielkiego (wtedy też potwierdzono prawa miejskie) odżyła droga handlowa bałtycko-czarnomorska. Jarosław znalazł się na styku szlaku biegnącego z nad Bałtyku i ze Śląska nad Morze Czarne. Powoli zaczął nabierać

charakteru najważniejszego targowiska południowej Polski. Od 1387 r. miasto stało się prywatną własnością feudalną takich rodów magnackich jak: Tarnowscy, Odrowążowie, Ostrogscy, co również pozytywnie wpłynęło na jego rozwój. Okres największej prosperity to XVI i XVII wiek. Do Jarosławia przybywali kupcy z całej Polski, a także z zagranicy z Niemiec, Moskwy, Turcji, Persji, Armenii, Włoch, a nawet Hiszpanii. Wprowadzone w początkach XVI wieku prawo składu zmuszało przybywających kupców do wystawiania swoich towarów.
XVII wieczne miasto otoczone było murami obronnymi z basztami i nasypami ziemnymi, od strony dzisiejszej ulicy Grunwaldzkiej do miasta prowadziła Brama Krakowska. W tej okolicy do dziś zachował się fragment kurtyny muru. W obrębie murów obronnych znajdowały się: okazała fara (najstarszy gotycki kościół św. Marcina z XIV wieku, runął w 1804), ratusz renesansowy zbudowany w XVII wieku i zamek Tarnowskich oraz niektóre domy mieszczańskie. Z tych zabytków ocalał jedynie ratusz przebudowany pod

koniec XIX w. oraz kamienice wokół rynku. Jarosław liczył na przełomie XVI i XVII stulecia około 3000 osób. Osiedlali się tutaj dość licznie Włosi, Żydzi, Ormianie, a także przedstawiciele innych narodowości. W nazwach kamienic patrycjuszowskich Attavantich oraz Orsettich przetrwało świadectwo owych włoskich kupców.
Kamienica Orsettich (od Wilhelma Orsettiego, kupca i bankiera krakowskiego) jest jedynym z dwóch (drugi to Kazimierz nad Wisłą) zachowanych przykładów XVI wiecznego domu z renesansową attyką na terenie dawnej Rzeczypospolitej. Jest tu obecnie siedziba Muzeum Miasta Jarosław. Wśród zbiorów muzeum można znaleźć m.in. ciekawe obrazy niderlandzkie. We wnętrzach odtworzono stylizowane izby od wczesnych XIX wiecznych po koniec owego wieku. W tej chwili trwa restauracja elewacji kamienicy, zapewne na nowy sezon turystyczny ukaże ona swoje

nowe „oblicze”. Największą jednak atrakcją muzeum jest podziemna trasa turystyczna, do której wchodzi się z kamienicy z podcieniami po drugiej stronie rynku (Rynek 16). Wyznaczona trasa ma 180 m długości, zaś różnica poziomów wynosi 8,5 metra. Aby zrozumieć skąd pochodzą owe korytarze, trzeba powrócić do roli kamienicy mieszczańskiej w mieście kupieckim. O wyglądzie owych kamienic decydowała funkcja – handlowa. Były one niemal całkowicie przystosowane do owych celów: przestronne sienie, przez które mogły wjeżdżać nawet sporych rozmiarów wozy kupieckie, obszerne środkowe hale zwane tutaj wiatami, oszklone od góry, umożliwiały prowadzenie transakcji handlowych przy różnej pogodzie: pomieszczenia na kramy i stragany w zewnętrznych frontowych podcieniach, obiegających wokół niemal cały rynek służyły licznym handlującym.
Gęsta zabudowa pierzei rynku, spowodowała, że nie było miejsca na składy kupieckie. Stąd też rozbudowa sieci piwnic – składów. Niekiedy piwnice zaczynające się pod kamienicą wchodziły głęboko pod rynek, łącząc się z innymi, w ten sposób powstały istniejące po dziś dzień podziemne ciągi komunikacyjne. Jednak rozbudowa piwnic pod całym starym miastem, okazała się wielkim zagrożeniem dla niego. Po II wojnie światowej jarosławska starówka, wymagała szybkiej interwencji i zabezpieczenia przed katastrofami budowlanymi (był to zresztą problem też innych starych miast o rozbudowanych podziemiach jak np. Sandomierz). Z inicjatywy prof. Feliksa Zalewskiego w listopadzie 1962 r. pojawiła się w Jarosławiu ekipa Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Bytomiu, która przystąpiła do pierwszych prac zabezpieczających

Starówkę. Część podziemi wzmocniono, inne najniebezpieczniejsze zasypano. Duże zainteresowanie społeczeństwa prowadzonymi pracami doprowadziło do udostępnienia w 1984 roku, istniejącej obecnie trasy. Od kilku lat planowane jest powiększenie trasy, tak aby wchodziło się z jednej strony rynku, a wychodziło z drugiej, lecz wciąż brakuje na to środków.
O znaczeniu miasta jeszcze w XVII wieku świadczy fakt posiadania tu przez królową Marię Kazimierę własnej kamienicy. Do żony Jana III Sobieskiego, należał dom obecnie znajdujący się pod numerem 12 przy Rynku (o chlubnej historii budynku informuje tablica pamiątkowa z 1933 roku).
Świątynie wielu wyznań

Spacer w poszukiwaniu śladów przeszłości religijnej najlepiej zacząć od rynku. Na odchodzącej od rynku ulicy Opolskiej i równoległej do niej Ordynackiej usytuowały się pozostałości po gminie żydowskiej. Tzw. synagogę Dużą z 1811 roku, znajdującą się bezpośrednio przy ul. Opolskiej zaadaptowano na Państwową Wyższą Szkołę Zawodową. Na jej tyłach znajduje się nie użytkowany budynek drugiej tzw. Małej Synagogi z początku XX wieku. Duża stoi na miejscu rozebranego najstarszego żydowskiego domu modlitwy w Jarosławiu z I połowy XVIII wieku. Niestety jak w wielu przypadkach wraz ze zniknięciem gminy, synagogi przekształcono do nowych celów niwelując ich sakralne przeznaczenie (na Rynku 17 w kamienicy – synagodze są dziś biura).
Odchodząc od rynku ulicą Jana III Sobieskiego dociera

się tym razem do Cerkwi greko-katolickiej. Stoi ona na miejscu dawnego zamku Tarnowskich i Jarosławskich z XV wieku. Po wyznawcach obrządku wschodniego w Jarosławiu pozostała jeszcze jedna pamiątka: prezbiterium murowanej XVIII w. cerkwi
pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w parku miejskim im. Baśki Puzon.
Ulica Ostrogskich po drugiej stronie rynku prowadzi do obecnej fary, dawniej kościoła jezuitów, jednego z pierwszych na ziemiach Rzeczypospolitej, przenoszącego rozwiązania architektoniczne Jezuitów z Rzymu. Na dość kuriozalnie wyglądający kompleks składają się kościół pw. Bożego Ciała oraz jedno skrzydło dawnego kolegium jezuickiego.
Na wzniesieniu sąsiadującym ze starym miastem rozsiadło się założenie obronne klasztoru sióstr Benedyktynek. Najbardziej malowniczy widok jest zza fary. Ufundowany przez Annę Ostrogską w 1611 roku kompleks na górze św. Mikołaja (na miejscu pierwotnego miasta), otaczają mury wraz z 8 basztami i wieżą bramną. Poza aspektem fortyfikacyjnym założenia, w samym kościele uwagę przykuwa XVII wieczny portal wejściowy. W 1990 roku po 211

latach do klasztoru powróciły benedyktynki nadal pełniąc działalność misyjną. Znajdujący się na terenie zabudowań dom pielgrzyma jest też jednym z miejsc noclegowych w Jarosławiu. Założenie ss. Benedyktynek nie jest jedynym kompleksem warownym w Jarosławiu podobnie wygląda klasztor podominikański. By jednak do niego dotrzeć, od żeńskiego klasztoru ulicą Lubelską wracamy w okolice starówki, by dalej podążać „szlakiem wyznań”. Mijamy wciśnięty miedzy XIX wieczne kamienice jednonawowy
kościółek pw. Świętego Ducha, wybudowany w 1689 r. Kościół ten stanowił barbakan obronny przed pobliską Bramą Krakowską o czym świadczą otwory strzelnicze pod okapem. Za czasów austriackich został sprzedany i służył jako zbór ewangelicki (oddany katolikom dopiero w 1945 r.) Jest to kolejny dowód na to jakim tyglem religijnym był Jarosław. Na przestrzeni wieków swoją obecność zaznaczyły tu właściwie wszystkie religie: prawosławie, katolicyzm, protestantyzm, judaizm. Duża społeczność Ormian świadczy też o pojawieniu się Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego.
Z punktu widzenia intensywności kultu, najważniejszym miejscem dla katolików był kościół Panny Marii. Z oddali już widać dwie barokowe wieże od strony prezbiterium. Jednak początki sanktuarium sięgają 1381 r., kiedy to pasterze szukający zagubionego bydła zobaczyli na drzewie dzikiej gruszy figurę Piety. Pierwszy kościół był drewniany, dawniej położony już za miastem określany był jako kościół na Polu. Obecną świątynię wzniesiono w XVII wieku, wtedy też majątek objęli jezuici. Jest to kolejne ufortyfikowane założenie klasztorne Jarosławia. Jezuici szybko uczynili to miejsce ważnym ośrodkiem odpustowym, do figurki pielgrzymowały tłumy (w 1755 została koronowana przez papieża). Już za murami położona jest kaplica zwana Studzienką, ustawiona na miejscu odnalezienia Figury. Wodę z niej płynącą uznano za uzdrawiającą. Kościół był przebudowywany w XVIII wieku i to co może zachwycić to wnętrze i jego wyposażenie, z bardzo bogatymi ołtarzami. Uroczyste odpusty odbywają się tu kilka razy do roku 15 sierpnia, 8 września, a 14 sierpnia prowadzona jest procesja do Kaplicy Studzienki. Dominikanie obecnie opiekujący się kościołem są także organizatorami sierpniowego Festiwalu Muzyki Dawnej „Pieśni naszych korzeni”.
Czasy Galicji
W mieście przeważa zabudowa właśnie z czasów

przynależności miasta do monarchii habsburskiej. Najwięcej kamienic zachowało się przy ulicy Grunwaldzkiej i biegnącej od dworca PKP ulicy Słowackiego. Są to dwie reprezentacyjne arterie, na ich skrzyżowaniu stoi jeden najokazalszych gmachów Jarosławia. Jednak za symbol czasów rządów austriackich należy uznać budynek Towarzystwa Gimnastycznego Sokół na placu Mickiewicza, choć o wyraźnie patriotycznej wymowie. Jak w całej Galicji tak i tu ten monumentalny gmach stał się swoistą manifestacją polskości głownie poprzez charakter samego Towarzystwa jak i dekorację m.in. herb Korony i Litwy.
Także w bocznych uliczkach można znaleźć wiele przykładów architektury XIX i początku XX wieku, szczególnie występującej „secesji galicyjskiej”
Informacje praktyczne:
Jarosław położony jest przy drodze krajowej nr 4, ok. 32 kilometry przed Przemyślem. Jarosław ma dobre połączenie PKP z Krakowem, Lublinem i Warszawą. Muzeum Kamienica Orsettich, czynne jest od środy do niedzieli 10.00-14.00, podziemna trasa turystyczna natomiast wt-pt 9.00-14.00, sb-nd 10.00-14.00, wejścia są o pełnych godzinach, bądź jak zbiorą się chętni, zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, bilety kupuje się w muzeum.
Tekst i zdjęcia: Ewa Perlińska