Wersja do wydrukuWersja do wydruku

kamienne kregiW tym artykule piszemy o dwóch ciekawostkach z rejonu Bobolic – kamiennym cmentarzysku Gotów i polskim rekordziście – największym głazie narzutowym.

 
Przez Bobolice turyści zwykle tylko przemykają spiesząc do kamienne kregimorskich kurortów. Ci, co zatrzymują się na dłużej, to przede wszystkim grzybiarze odwiedzający latem i jesienią dominujące w krajobrazie tych okolic lasy. Niewielu trafia do miejsc zasługujących przynajmniej na krótki przystanek w dalszej wyprawie, a może i na samodzielny cel wycieczki. Szkoda, bo warto odwiedzić przynajmniej dwa z nich:
 
KRĘGI KAMIENNE
Jadąc z Bobolic na północ w stronę Koszalina, za miejscowością Grzybnica powita nas drogowskaz: Kamienne Kręgi 2 km. Gruntową drogą przez las (kilka zmian kierunku, ale droga dobrze oznaczona) trafimy na śródleśny parking. Stąd już zobaczymy nasz cel wycieczki. Zachowało się 5 kręgów kamiennych i wiele oznaczonych kamieniami miejsc pochówku. Historycy datują cmentarzysko na I wiek n.e. i przypisują je Gotom. Lud ten przybył na te tereny prawdopodobnie z północy, a po kilku wiekach wędrował dalej na południe, by stać się utrapieniem Cesarstwa Rzymskiego. W późniejszych wiekach pojawili się tu Słowianie, przywieźli ze sobą nowych bogów i nowe obyczaje, a miejsce kultu gockiego zarosło gęstym lasem.
Kamienne kręgi były prawdopodobnie miejscem obrzędów i wieców. Pochówki natomiast stanowiły ważną część obrzędów gockich. Świadczą o tym liczne przedmioty znalezione w grobach w trakcie prac archeologicznych – ozdoby, zapinki, naczynia. Można je zobaczyć w wielu muzeach archeologicznych pod nazwą zabytków „kultury wielbarskiej”. Zwiedzenie całego obiektu wygodną i oznakowaną ścieżką zajmuje od 20 minut do godziny w zależności od tempa marszu i czasu poświęconego na robienie zdjęć.
 
kamienne kregiTRYGŁAW
Niewiele osób wie, że największy polski głaz narzutowy znajduje się w Tychowie, małej gminnej miejscowości położonej ok. 30 km na zachód od Bobolic. Znajdziemy go łatwo, bo wystarczy skierować swoje kroki na cmentarz w centrum miejscowości. W samym jego środku znajdziemy naszego olbrzyma.
Prawdziwe rozmiary kamienia nie są znane, bo znacząca jego część jest w ziemi, a próby dotarcia do podstawy po wykopaniu 4 metrów zostały zaniechane. To, co wystaje ponad powierzchnię, jest imponujące - wysokość 3,8 metra, obwód 44 metry. Jego ciężar szacuje się na kilka tysięcy ton. Głaz leży nieruszony od czasów ustąpienia ostatniego zlodowacenia, któremu zawdzięczał swoją długą podróż ze Skandynawii.
 
Taki olbrzym musiał zawsze przyciągać uwagę ludzi. kamienne kregiPrawdopodobnie służył jako miejsce ofiarne lub świątynia dawnych ludów zamieszkujących Pomorze. Tradycyjna nazwa Trygław lub Trzygłów nawiązuje właśnie do dawnych bogów, którym oddawali cześć pomorscy Słowianie. Obecnie kamień jest zwieńczony krzyżem, a miejsce dawnych ofiar zajmują turyści pozujący do zdjęć.
 
Będąc w Tychowie, warto też zajrzeć do położonego przy głównej drodze kościoła z XV-XVI wieku. Jest to typowa dla obszaru Pomorza Zachodniego niewielka kamienna świątynia z elementami konstrukcji szachulcowej.
 
Informacje praktyczne:
Dojazd do kamiennych kręgów możliwy jest tylko własnym samochodem lub rowerem. Alternatywa to spacer przez las, najbliższy przystanek PKS w Grzybnicy. Droga leśna dobrze oznakowana.
Dojazd do Tychowa drogą wojewódzką nr 169. Droga odchodzi ok. 3 km za Bobolicami w kierunku Koszalina. Przy skrzyżowaniu restauracja z małym hotelikiem. Dojechać do Tychowa można komunikacją PKS od strony Koszalina, Białogardu i Połczyna Zdroju.
 
Tekst: Paweł Jagiełło
Zdjęcia: Agnieszka Girzejowska

 

ZałącznikWielkość
boboliceNaStrone.pdf335.69 KB