Wersja do wydrukuWersja do wydruku
kosciol pokoju jaworMiał stać jak najkrócej, a przetrwał ponad 350 lat. Zawsze dziwię się, że drewniane Kościoły Pokoju ciągle istnieją i omijają je dziejowe zawieruchy. Wreszcie, zabytki te zostały należycie docenione i wpisane na listę dziedzictwa UNESCO.
 
Ot, np. wojny XX wieku. Podczas ostatniej z nich przez kosciol pokoju jaworŚląsk przetoczyła się Armia Czerwona, siejąc zniszczenie dla wszystkiego, co niemieckie. Centrum Jawora zostało nieco zniszczone, wyburzono zrujnowane pierzeje rynku i częściowo starą zabudowę miasta, ale drewniany Kościół Pokoju ocalał, nie był nawet tknięty.
 
Kościoły Pokoju miały w założeniu stać jak najkrócej. Historia ich powstania sięga roku 1632, kiedy Śląsk, w przeważającej większości ewangelicki, przyłącza się do unii protestanckiej. Pozwala wkroczyć na swoje terytorium sprzymierzonym wojskom Szwecji, Saksonii i Brandenburgii. Myśli się nawet o utworzeniu niezależnego państwa, które nie byłoby zależne od ultrakatolickich Habsburgów.
 
Niestety, plany te spalają na panewce. W 1635 roku Saksonia zdradza unię i sprzymierza się z cesarzem. Szwedzi wycofują się, a Śląsk składa broń. Trzynaście lat później zawarty pokój westfalski jest bardzo niekorzystny dla mieszczan i szlachty ewangelickiej. Muszą oni, poza 4 księstwami (legnickim, brzeskim, wołowskim i oleśnickim) oraz Wrocławiem, przejść przymusowo na katolicyzm albo opuścić rdzenne terytorium. W sumie przez 6 lat odebrano protestantom 1100 kościołów.
 
Mieszczanie Jawora, Świdnicy oraz Głogowa wyprosili u cesarza Ferdynanda III zgodę na budowę trzech tzw. Friedenskirche – Kościołów Pokoju. Ich budowa była obwarowana szeregiem zakazów. Świątynia musiała znajdować się poza murami miasta, żeby nie mogła stanowić punktu oporu. Musiała być zbudowana z nietrwałych materiałów – drewna i gliny, nie mogła mieć kosciol pokoju jaworwieży, aby nie wyróżniała się w panoramie miasta. Co więcej, taka budowla musiała powstać w ciągu jednego roku. Mimo to, śląscy ewangelicy postanowili zbudować kościoły na kilka tysięcy osób.
 
Zaprojektowania świątyń podjął się znany śląski architekt-fortyfikator Albrecht von Säbisch. Kościół Pokoju powstał jako drugi – po świątyni głogowskiej (spalonej w 1758 roku). W dwa lata po pokoju westfalskim uzyskano zgodę na budowę kościoła. Pojawiły się problemy natury ekonomicznej – jak taką budowlę sfinansować? Przez dwa lata prowadzono kwestę na obszarze całych Niemiec i w końcu uzbierano pokaźną sumę 4600 talarów. Na początku 1654 roku można już było rozpocząć budowę…
 
Pracami budowlanymi kierował jaworski budowniczy kosciol pokoju jaworAndreas Gamper. Zgodnie z nakazami, ukończył je w ciągu roku. Jednak, ze względu na ubogą społeczność ewangelicką po wojnie trzydziestoletniej, nie było środków na zamówienie nowego wyposażenia. Dlatego też nowy ołtarz, ambonę oraz inne elementy wnętrza dodano dopiero w latach 70. XVII wieku. Wcześniej funkcjonowały tu stare sprzęty na zasadzie prowizorki.
 
Mimo chęci cesarza, aby Kościół Pokoju w Jaworze stał jak najkrócej, możemy go oglądać do dziś – i to w niemal autentycznej formie.
Świątynia jest olbrzymią, nieco „stodołowatą” trójnawową bazyliką. Została wykonana techniką szkieletową, tzn. ażurową konstrukcję z bali drewnianych wypełniano gliną zmieszaną ze słomą. Jedyny element ceglany to wieża, dodana na początku XVIII wieku po układzie altransztadzkim.
 
Wnętrze do dziś zachowało niezwykły charakter XVII-wiecznego śląskiego kościoła luterańskiego. W centralnym punkcie umieszczono ambonę, której znaczenie w świątyni luterańskiej było na równi z ołtarzem. Ołtarz wykonał warsztat Matthiasa Schneidera w 1672 roku, a ambonę rok wcześniej Matthias Knothe. Dzieła te prezentują dość wczesne (jak na Śląsk) barokowe formy.
 
kosciol pokoju jaworNajwiększe wrażenie jednak robią empory (balkony), których cztery kondygnacje piętrzą się nad podłogą świątyni. Z czasów budowy pochodzi druga i czwarta kondygnacja, pozostałe dwie zostały dołożone w latach 80. XVII wieku. Balustrady empor to w luterańskiej religii wspaniałe miejsce, aby zobrazować wydarzenia Pisma Świętego. Nie inaczej jest w Jaworze. Tutaj rozwinięto tę koncepcję do niebotycznych rozmiarów i na starszych balkonach przedstawiono 70 scen z historii biblijnych.
 
Każde z malowideł zostało opatrzone (jak to w sztuce protestanckiej bywa) opisem z podanym rozdziałem Pisma Świętego, z którego zaczerpnięto scenę. Zobaczymy tu m.in. przedstawienia z Dziejów Apostolskich i Apokalipsy św. Jana. Część z nich, zwłaszcza tych o tematyce związanej z boską opieką, zawiera odnośniki do współczesnych XVII-wiecznych realiów. Wymalowania tylu przedstawień podjął się warsztat Georga Flegla. Szybko się zorientujemy, że nie jest malarstwo wysokich lotów. Nic to, dla ewangelików znacznie ważniejsza była treść obrazu i jego relacji ze Słowem.
 
Pozostałe empory to prywatne fundacje. Dlatego znajdziemy na balustradach szlacheckie herby i gmerki cechów. Czasem przy herbie malowano także wizerunki siedzib szlacheckich, dworów i zamków. Możemy nawet dziś porównać ich obecny stan z tym przedstawieniem sprzed ponad 300 lat na balustradzie ewangelickiego kościoła w Jaworze.
 
Wnętrze Kościoła Pokoju, wraz z emporami, malowanym kosciol pokoju jaworstropem na zastrzałach, amboną i ołtarzem, a także późniejszymi, ale wspaniałymi organami, to niezwykła perełka na skalę Europy. Sam fakt bycia w tak wielkiej, ale bardzo poukładanej przestrzeni drewnianej świątyni jest niesamowitym doznaniem. Tym bardziej, że wnętrze jest bardzo słabo doświetlane i pełne mroku. Dla mnie to miejsce, które odwiedzam zawsze, jak tylko jestem w okolicy.
 
Informacje praktyczne:
Zwiedzanie od kwietnia do października w pon.-sb. w godz. 10-17, nd. w godz. 12-17,
w innych godzinach po zgłoszeniu telefonicznym.
Od listopada do marca:po uprzednim zgłoszeniu telefonicznym, tel. (076) 870-51-45, tel. (076) 870-32-73. W sezonie organizowane są tzw. Jaworskie Koncerty Pokoju.
 
Tekst i zdjęcia: Jakub Jagiełło
 
 

 

ZałącznikWielkość
jawor.pdf647.26 KB