To pytanie przez lata zaprzątało głowę
wielu ludziom. Pojawiały się różne teorie. Jedna głosiła, że stanowiły tor dla kolejki wywożącej kredę z pobliskiej kopalni – jednak każdy wiadukt był inny i nie tworzyły one sensownej trasy. Kolejna – że był tu tor do nauki jazdy. Jeszcze inna – że chodzili tędy więźniowie z obozu pracy do fabryki w Szczecinie. Rację mają najprawdopodobniej eksperci od wojskowości, twierdzący, że istniał tu... ogródek saperski.
Ten specyficzny i budzący podziw polskich saperów „ogródek” powstał, kiedy w podszczecińskich Podjuchach stacjonowało wojsko niemieckie (do 1945 r.). Tutaj najprawdopodobniej saperzy III Rzeszy uczyli się wysadzać wiadukty tak, aby te nie nadawały się już do reperacji (chodziło o przecięcie filara pod odpowiednim kątem). Świadczą o tym otwory w filarach: odpowiadają dokładnie sposobowi zakładania ładunków podczas wysadzania mostów. Liczba wybudowanych i wysadzonych wiaduktów nie jest znana.
Informacje praktyczne:
Uroczysko Mosty znajduje się pod Szczecinem, jeszcze w granicach administracyjnych dzielnicy Podjuchy. Najprościej do niego dojechać, kierując się ulicą Smoczą na południe, a po przejechaniu pod wiaduktem autostrady skręcić w drogę w prawo, biegnącą obok strzelnicy wojskowej.
Tekst i zdjęcia: Danuta Maciejewska
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| mosty.pdf | 558.04 KB |






