Jesteś tutaj

Beskid Dukielski (Beskid Niski): na Piotrusia i Cergową

Wersja do wydrukuWersja do wydruku

Beskid Niski Dukielski Piotruś CergowaTym razem zapraszamy na spacer przez Beskid Dukielski. Okolice Dukli są najczęściej kojarzone z sanktuarium św. Jana. Otaczająca przyroda zachęca jednak do spenetrowania także szczytów. Naszym celem będzie zatem Piotruś – najwyższy szczyt wschodniej części Beskidu Dukielskiego.

Zanim ruszymy odkrywać uroki Beskidu Dukielskiego, należałoby wyjaśnić sam termin. Nie jest to bynajmniej nazwa geograficzna ani pasmo Beskidu, lecz zwyczajowe określenie środkowo-wschodniej części Beskidu Niskiego. Szczyty Beskidu Dukielskiego rozłożone są po dwóch stronach szosy prowadzącej z Dukli na Przełęcz Dukielską (najniżej położone miejsce w całym łuku Karpat – 500 m), granice natomiast wyznaczają: na wschodzie droga Królik Polski – Daliowa – Czeremcha, na zachodzie dolina Wisłoki, a na północy szosa Nowy Żmigród – Dukla – Jasionka. 

Beskid Niski Dukielski Piotruś Cergowa

Pod względem budowy można także zróżnicować ten teren na część południowo-zachodnią i wschodnią. Pierwszą tworzą grzbiety wyższe, o układzie zbliżonym do rusztowego, tu też leży najwyższy szczyt całego Beskidu Dukielskiego – Baranie (754 m n.p.m.). Drugą cześć, po której będziemy się przemieszczać, tworzą zalesione szczyty o dużej różnorodności, bez regularnego przebiegu. W krajobrazie najbardziej  widoczne są: Cergowa (716 m), Piotruś (728 m) i Ostra (687 m).

Beskid Niski Dukielski Piotruś Cergowa

Wejście na Piotrusia (728 m n.p.m.)

Z PKS-u wysiadamy na przystanku Kamienice (drugi przystanek za Duklą). Następnie cofamy się w stronę, z której przyjechaliśmy, mijamy mostek, a po pewnym czasie po lewej stronie pojawia się ziemna droga. Tym samym znajdujemy się u podnóża góry Kilianowskiej. Kryją się tu najciekawsze jaskinie Beskidu Dukielskiego. Niestety, nie prowadzi do nich żaden szlak i dotarcie tam jest dość trudne. Po zejściu z drogi trzeba zacząć się wspinać między krzewami, w ten sposób dochodzi się do skalnej ściany, wzdłuż której należy powoli podchodzić pod górę. Po wejściu na wierzchołek należy kierować się na zachód. Docieramy do dobrze widocznego osuwiska północnego, w którym mieszczą się jaskinie. Znajdują się tu Szczelina Lipowicka (105 m długości i 10 m głębokości), Gangusiowa Jama (190 m długości i 11 m głębokości), a także inne jaskinie,  szczelinowe, typowe dla gór fliszowych. Powstają one w skutek ruchów masowych, osunięć, jak też przesunięć tworzących szczeliny, a o ich ukształtowaniu się decydują również spiętrzenia i nachylenie warstw skalnych. Większość jaskiń w tym rejonie ma właśnie taką genezę osuwiskową, co wynika także z budowy Beskidu Dukielskiego – ukształtowanego ze skał piaskowcowych, łupków i zlepieńców, najbardziej podatnych na  takie zjawiska. W obrębie osuwiska północnego spotykamy dwa typy jaskiń: rozpadlinowe – w obrębie niszy osuwiskowej i blokowiskowe miedzy skalnymi blokami. Szczególnie te ostatnie są ciekawe i można polecić przejście przez tzw. Szczelinę Lipowicką. Początkowo przechodzi się przez szczelinę między skałami, by po około 10 m dojść do niewielkiej komory, jesteśmy już przy wyjściu. Znajduje się ono około 1,5 metra ponad nami, jest to najtrudniejszy odcinek wymagający wspięcia się, a następnie wyjścia przez wąski otwór.

Beskid Niski Dukielski Piotruś Cergowa

Zejść stąd można już nie koło bloków skalnych, a dość stromą ścieżką wydeptaną przez ludzi. Wracamy w okolice mostku. Nad nami piętrzy się masyw Cergowej (716 m), zwanej Wielką Górą. Ta „indywidualistka”, widoczna z każdego punktu Dukli, ma aż trzy wierzchołki. Z miejsca, w którym się znajdujemy, najlepiej wejść na szczyt bez szlaku. Podchodząc ku górze najpierw przez pole, a następnie między drzewami, dociera się na jeden z grzbietów. Idąc nim dalej, po około 15 minutach dojdzie się do żółtego szlaku (oznaczanego kwadratem białym lub też biało-żółtym). Można też wejść szlakiem czerwonym po przejściu przez Nową Wieś. W pierwszym wariancie dołączymy do szlaku idącego prosto z Dukli na Cergową. Jeśli mamy trochę czasu, można zejść kawałek do tzw. Złotej Studzienki. Jest to jedno z wielu miejsc w tej okolic związanych z postacią św. Jana z Dukli. Ten święty urodził się w Dukli prawdopodobnie w 1414 roku. W młodości spędził 3 lata, wiodąc pustelniczy tryb życia w pobliskich lasach. Potem w wieku 21 lat wstąpił do zakonu franciszkanów w Krośnie, po jakimś czasie przeniósł się do zakonu bernardynów we Lwowie. Zmarł tam w 1463 roku, jest zresztą uznawany za patrona tego miasta. Natomiast w Dukli od 1974 roku przechowywane są relikwie św. Jana, którego kanonizacji w 1997 roku dokonał Jan Paweł II. W okolicy Dukli zachowało się kilka miejsc pamiętających czasy  prowadzenia przez Jana  eremicznego życia, odwiedzanych przez pielgrzymów: pustelnia z kaplicą oraz dwa źródła na stoku Cergowej i Piotrusia.

Beskid Niski Dukielski Cergowa

(fot. Wikimedia Commons, Pjahr)

Wracamy na szlak i zdobywamy Cergową, niestety, jak w wypadku większości szczytów Beskidu Niskiego, widok zza drzew jest skąpy. Z wierzchołka schodzimy dalej tym samym szlakiem: początkowo prowadzi on razem z czerwonym i trzeba uważać na miejsce rozdzielenia się szlaków, które jest mało widoczne. Schodzimy do wsi Zawadka Rymanowska, szlak prowadzi obok dawnej cerkwi, przy której warto zatrzymać się  na chwilę. Cerkiew p.w. Opieki Matki Boskiej, o drewnianej o konstrukcji zrębowej, pokrytej dachem kalenicowym, pochodzi z 1855 roku. Właśnie brak widocznych podziałów na trzy podstawowe części cerkwi jest dość rzadko spotykanym rozwiązaniem i decyduje o unikalności tego budynku Wnętrze kryje późnobarokowy ikonostas z  pierwszej połowy XVIII wieku (niestety, zachowało się tylko kilka ikon z tego czasu), ambonę z 1700 roku pochodzącą z kościoła w Lubatowej oraz polichromie W. Buczkowskiego. Obecnie, podobnie jak większość dawnych cerkwi, pozostałych po wysiedlonej ludności, użytkowana jest przez kościół rzymskokatolicki. Idąc od kościoła przecinamy drogę, przechodzimy przez mostek na Tereściańskim Potoku i kierując się w prawo zaczynamy podchodzić pod Piotrusia. Najciekawszy etap zaczyna się po wejściu na grzbiet, długi odcinek aż do szczytu prowadzi przez grzędę skalną z piaskowców. Szczególnie urokliwy jest widok w dół na skały u stóp góry i rozpościerający się wokoło las. Bloki skalne, po których się przemieszczamy, mają często powyżej 4 metrów wysokości. Jedna z legend  głosi nawet, że w początkach XX wieku z kamienia stąd wybudowano kościół w Lubatowej. Gdyby nie tabliczka PTTK-u, trudno byłoby się zorientować, że jest się już na najwyższym szczycie w okolicy. Temu właśnie łagodnemu zarysowi szczytu Piotruś zawdzięcza drugą nazwę Płazyna. Jest to zresztą nie jedyna nazwa, gdyż Piotrusia nazywano też Petrus, a nawet Pitrosa, zapewne od rumuńskiego słowa piatra, co znaczy kamień. Masyw pokrywa w większości starodrzew, głównie bukowy. W ten sposób rozwiązała się zagadka zawarta w tytule - tajemniczej Płazyny w bukowinie. Do osobliwości góry, podobnie jak w wypadku Cergowej, należą źródełka: Murowana Studnia i Święta Woda. Jednak są one położone poza szlakiem i dotarcie do nich nie jest proste. Najlepiej iść z mapą: około 450 m przed szczytem szlak przecina stara droga. Należy skręcić w nią w prawo, schodzi ona w dół, i trzeba po pewnym czasie odejść od niej w prawo i wówczas napotkamy Świętą Studnię, przy której według podań odpoczywał kiedyś święty Jan.

Szlak z Piotrusia sprowadza nas do wsi Stasiane. Są tu wiaty turystyczne i miejsca przygotowane pod ogniska. Znajdujemy się na trenie Jaśliskiego Parku Krajobrazowego, zresztą szczyt Piotruś też jest już położony na jego terenie. Teren miejsca odpoczynku graniczy z rzeczką Jasiołką –  głównie w celu ochrony jej górnego dorzecza utworzono ten park. Odcinek u podnóża północnego stoku Ostrej dodatkowo jest chroniony jako rezerwat przełomu Jasiołki. Prowadzi tędy ścieżka przyrodnicza, a na dnie doliny potoku rośnie miedzy innymi tzw. olszynka karpacka z bogatym runem, natomiast na wyższym piętrze wielogatunkowy grąd oraz buczyna karpacka. Na tym kończy się ta trasa, wytrawni piechurzy mogą oczywiście zdobyć jeszcze Ostrą.

Tekst i zdjęcia: Ewa Perlińska-Kobierzyńska, Wikimedia Commons-Pjahr

Informacje praktyczne

Proponowana trasa: Jaskinie pod Kilianowską – Cergowa (716 m) – Zawadka Rymanowska – Piotruś (728 m) – Przełom rzeki Jasiołki  - Stasiane; początkowo bez znaków, następnie żółtym szlakiem (oznaczonym na trasie białym kwadratem); czas przejścia: ok. 6 h (bez czasu spędzonego w jaskiniach); trudność szlaku: 2-3 - grzęda skalna w okolicach szczytu Piotruś może być niebezpieczna zimą, jak też po deszczu.

Dojazd: Do Kamienicy dojeżdżają PKS z Rzeszowa, Krosna, Dukli jadące do Barwinka

Powrót: Ze Stasianych można bezpośrednio wrócić PKS do Krosna, ale są tam tylko kilka kursy dziennie, najlepiej wzdłuż drogi dojść do oddalonej o około 2,5 km Tylawy Górnej, gdzie przy zajeździe znajduje się przystanek wszystkich autobusów z Barwinka.

Mapa: godne polecenia są mapy wydawnictwa Compass Beskidu Niskiego (nie ma map samego Beskidu Dukielskiego)

Podsumowanie
Region Beskid Niski
Województwo podkarpackie
Miejscowość Zawadka Rymanowska
Kategoria Góry Polski
Typ trasy Trasa piesza
Mapa
  • Trasa piesza
  • Góry Polski