Jesteś tutaj

Białka na narty

Wersja do wydrukuWersja do wydruku
kotelnica białczańskaW ostatnich latach, ośrodek Kotelnica Białczańska, funkcjonujący w Białce Tatrzańskiej, wysunął się w wielu rankingach na prowadzenie wśród polskich ośrodków narciarskich. Pojechaliśmy sprawdzić, jak to się jeździ w tej Białce.
 
Trzeba przyznać, że nigdzie w Polsce nie funkcjonuje w jednymkotelnica białczańska miejscu aż tyle wyciągów krzesełkowych co w Białce, która ma ich aktualnie 5. Konkurencja dysponuje najwyżej 2-3 takimi urządzeniami, jeżeli w ogóle je posiada. Podczas, gdy w wielu miejscach trwały spory – między ośrodkami a właścicielami gruntów, na których są nartostrady (słynne coroczne bitwy o trasy w Szczyrku czy na Gubałówce), w Białce ludzie się dogadali i stworzyli sporej wielkości kompleks.
 
Ale zacznijmy od początku. Dojazd nie jest tutaj trudny, podobnie jak znalezienie miejsca parkingowego. Gorzej, jak się wkrótce okazało, jest z wyjazdem spod ośrodka na główną drogę (brak świateł). Trzeba odstać ok. 20 min., ale można też wydostać się chytrze polnymi drogami, co uczyniliśmy, aby nie popsuć sobie pozytywnych wrażeń po nartach. Warto również wspomnieć o kilku dość tanich (35 zł/komplet) wypożyczalniach sprzętu, które znajdują się w pobliżu parkingów.
 
kotelnica białczańskaAby kupić dzienny karnet w sezonie trzeba w białczańskich kasach zostawić 65 zł (lub 55 zł ulgowy), co stanowi dość przystępną cenę. Można również, płacąc 10 zł więcej jeździć do godziny 22. W przypadku dłuższych karnetów oszczędzimy do kilkunastu procent.
 
Szybko kupujemy więc karnety i wybieramy najnowocześniejszy z trzech wyciągów startujących z dołu. Kolejka jest spora (okres sylwestrowy), ale po 15-20 min. wsiadamy na krzesło. Poza końcówką roku kolejki są znacznie mniejsze. 6-osobowe krzesło (wyciąg nr 11) jest bardzo szybkie (rzadkość w Polsce!) i prędko wwozi na samą górę. Nie ma co ukrywać, różnica poziomów wynosi zaledwie 200 metrów, ale na Podhalu nie da się już więcej „wyciągnąć”.
 
Pierwsze zjazdy wykonaliśmy do bocznego krzesełka nr 10. Trasa przy 50 cm warstwie śniegu była bardzo dobrze przygotowana, a kolejka do tego wyciągu, zdecydowanie mniejsza niż gdzie indziej. Dlatego też trasa stała się naszą ulubioną. Niestety, mimo sporych ilości śniegu zamknięta była jedyna czerwona trasa w Białce (przy wyciągu nr 9) oraz nowa, nieco trudniejsza od innych, trasa przy „trzynastce” (w zeszłym roku mimo gorszych warunków śniegowych była czynna i szusowało na niej znacznie mniej ludzi). Pozostały więc same łatwe niebieskie stoki. O ile początkujących narciarzy w naszej grupie to zadowalało, bardziej wymagający czuli się trochę rozczarowani, choć trzeba przyznać, że trasy były świetnie przygotowane. Po 15. pojawiły się kamienie i oblodzenia na niektórych stokach. Największy z nich – prowadzący pod dwoma wyciągami krzesełkowymi, jest co prawda bardzo szeroki, ale również zatłoczony.
 
Zjeść można praktycznie przy każdej stacji wyciągów – kotelnica białczańskamiłych knajpek lub barów z umiarkowanymi cenami jest dosyć sporo. W wielu z nich dostępne są również potrawy regionalne. Miejscowe wyroby można kupić również na straganach w pobliżu kas.
 
Jeśli więc chcemy się nauczyć jazdy na nartach, podszlifować technikę, pojeździć rekreacyjnie, to Białka jest do tego idealna. Zaawansowani, szybko jeżdżący narciarze niech lepiej wybiorą Jaworzynę Krynicką albo Czarną Górę, gdyż tu się nie wyszaleją.
 
Tekst: Jakub Jagiełło
Zdjęcia: Danuta Maciejewska

 

ZałącznikWielkość
PDF icon bialka.pdf284.97 KB
Podsumowanie
Region Tatry i Podhale
Województwo małopolskie
Miejscowość Białka Tatrzańska
Kategoria Narty
Mapa
  • Narty