Jesteś tutaj

Krasiczyn - zamek renesansowy

Wersja do wydrukuWersja do wydruku

zamek krasiczynKrasiczyn to jeden z najpiękniejszych zamków manierystycznych w Europie o niebywałych wręcz dekoracjach sgraffitowych i czterech różnych basztach: Królewskiej, Szlacheckiej, Boskiej i Papieskiej.

 
Pierwszy zamek lub raczej drewniano-ziemny gród zamek krasiczynpowstał w Krasiczynie być może już w XIV wieku. Jego budowę przypisuje się Jakubowi z Siecina herbu Rogala – protoplaście rodu Krasickich. Fortalicja została rozbudowana w 2. ćwierci XVI wieku o murowaną bramę, której resztki zachowały się w murach budynku mieszkalnego w skrzydle północnym.
 
W połowie XVI wieku drewniana ufortyfikowana siedziba przestała być adekwatna do rozbudowujących się aspiracji nowego rodu Krasickich. Około 1580 roku Stanisław Sieciński vel Krasicki (później zmienił nazwisko) rozpoczął długotrwały proces przekształcania budowli drewnianej w murowaną. Rozpoczęto od postawienia nowych murów zewnętrznych ze strzelnicami. Następnie w każdy róg czworokątnego założenia wbudowano baszty, a wzdłuż murów północnych – skrzydło mieszkalne. Walory obronne wzmacniał rozbudowany system bastejowy dookoła zamku. Całe założenie otoczono fosą i wałem.
 
W 1602 roku zmarł Stanisław Krasicki, a zamek przejął jego syn Marcin (miał wtedy 28 lat). Szybko rozpoczął kolejną przebudowę założenia. Ukończył mieszkalne skrzydło północne oraz wzniósł nowe od wschodu. Mury obronne zostały podwyższone, wyposażone w attyki, przebudowano również baszty, nadając im odpowiednie nazwy. Od strony dziedzińca zbudowane zostały nowe krużganki, a od zachodu powstała nowa brama wjazdowa z wysoką wieżą. Pracami kierował włoski architekt Galeazzo Appani. Do wykończenia rezydencji zatrudniono rzeźbiarzy oraz specjalistów od dekoracji sgraffitowych. Szeroko zakrojone prace przerwała śmierć właściciela zamku w 1633 roku.
 
zamek krasiczynZa czasów Marcina Krasickiego – kasztelana lwowskiego i wojewody podolskiego (od 1629 roku) zbudowano jedną z najwspanialszych rezydencji ówczesnej Rzeczypospolitej. Niejednokrotnie gościli tu królowie – np. Zygmunt III Waza. Później, za sprawą spadkobiercy – Konstantego Krasickiego – pałac został zaniedbany. W 1682 roku wygasła krasiczyńska linia rodu i zamek ,,wymknął się’’ Krasickim z rąk.
 
Nowi właściciele, którzy wchodzili w posiadanie zamku drogą kupna lub spadku, raczej nie poczynili w nim większych zmian. W XVIII wieku zamieszkiwali tu Tarłowie, Potoccy, Szembekowie i Wielopolscy. W 1724 roku Jan Tarło, wojewoda lubelski, wyremontował rezydencję. Dwa lata później Krasiczyn najechali Kozacy i Moskale, którzy dokonali potężnych zniszczeń we wnętrzach oraz sprofanowali kaplicę w Baszcie Papieskiej. Od tego momentu zamek w Krasiczynie nie odzyskał dawnej świetności.
 
Od 1835 roku Krasiczyn należał do Sapiehów. To im właśnie zamek krasiczynmożemy zawdzięczać, że budowla stoi do dzisiaj. Trzeciego maja 1852 roku na zamku wybuchł potężny pożar, który spowodował ogromne zniszczenia. Sapiehowie, ryzykując popadnięcie w długi, zatrudnili architektów Kuhna i Zajączkowskiego do odbudowy rezydencji. Z zewnątrz przywrócono jej dawny charakter, natomiast wnętrza skrzydeł mieszkalnych zaprojektowano od nowa, ponieważ nie nadawały się do odbudowy.
 
Niewielkie zniszczenia poczyniła wojna w 1914 roku. Uszkodzeniu uległy wtedy dachy i wieża zegarowa. Moment próby nadszedł jednak we wrześniu 1939 roku, kiedy na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow do Krasiczyna weszli Rosjanie. Leonowi Sapiesze na szczęście udało się uratować cenną bibliotekę (obecnie w Pieskowej Skale), ale wyposażenia wnętrz już nie. Sowieci przejęli zamek na koszary – co wiązało się z kompletną dewastacją mebli, zastaw, obrazów, odrywaniem fragmentów rzeźb marmurowych oraz ze sprofanowaniem zwłok w kaplicy. Straty wyrządzone przez Rosjan są nie do oszacowania dzisiaj. Nadal nie wiadomo, co stało się z galerią malarstwa europejskiego.
 
zamek krasiczynPo wojnie, w latach 1945-47 w krasiczyńskim zamku okoliczna ludność ukrywała się przed bandami UPA. Dopiero w 1963 roku przystąpiono do restauracji rezydencji. Mimo zmian właścicieli (zamek należał do FSO w latach 1973-95, a od 1995 roku do Agencji Rozwoju Przemysłu w Warszawie) cały czas postępowały prace konserwatorskie. Zakończenie remontu i zaadaptowanie pomieszczeń na cele hotelowe planowane jest na 2010 rok, tak, aby zdążyć przed Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej.
 
Zamek w Krasiczynie założono na planie czworokąta zbliżonego do kwadratu o długości boku 70 metrów. Na każdym z rogów ustawiono baszty, które różnią się od siebie i są wizytówką tego miejsca. Największa z nich – Królewska (pn.-wsch.) zwieńczona jest maleńkimi wieżyczkami, które mają naśladować koronę. Podobny manewr zastosowano w przypadku baszty Szlacheckiej (pd.-wsch.), zwieńczonej tradycyjną attyką (obecnie w remoncie). Basztę Boską (pd.-zach.) wyróżnia kopuła – symbol idealnego porządku i sklepienia niebieskiego zarazem. Przypomina ona kaplice nagrobne budowane przy kościołach w XVI i XVII wieku. Czwarta baszta, Papieska, również zwieńczona jest attyką – nawiązującą także i w tym przypadku do korony. Wszystkie cztery baszty odpowiadają zapewne głównym wartościom, jakie uznawał Marcin Krasicki: monarchia, szlachectwo, Bóg i Kościół.
 
Zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne ściany zamku pokrywa zamek krasiczyndekoracja sgraffitowa (rzeźbienie w tynku). W sumie zajmuje ona powierzchnię około 7000 m2 (!), co stawia krasiczyński zamek na pierwszym miejscu w Europie pod względem ilości tego typu dekoracji. Na zewnętrznych murach ogranicza się ona do fryzu z przedstawieniami zwierząt oraz scen myśliwskich. Ciekawiej wykonano ją na basztach – na Królewskiej imituje ona boniowania, na Szlacheckiej kartusze herbowe, a na Boskiej – figuralne przedstawienia świętych. Sgraffita baszty Papieskiej uległy kompletnej dewastacji podczas pożaru w 1852 roku i dzisiaj możemy oglądać tylko ich rekonstrukcję.
 
Sgraffita zachowały się również na dziedzińcu. Największe wrażenie robi poczet królów w arkadach na ścianie wschodniej. Mniej zachwycają dekoracje składające się z medalionów (popiersia cesarzy) i pęków owoców, które w znacznej mierze są rekonstruowane. Dziedziniec zamkowy to także miejsce, w którym można krużganki biegnące wzdłuż południowego i zachodniego skrzydła. Warto zwrócić też na wspaniały portal z postaciami syren i aniołków umieszczony pod wieżą części mieszkalnej.
 
zamek krasiczynWewnątrz zamku nie ma zbyt wiele do oglądania. Można zerknąć na kryptę grobową w baszcie Boskiej, gdzie znajdują się sarkofagi Sapiehów. W skrzydle wschodnim zachowały się ponadto szczątki dawnego wyposażenia (kominki), ale całość robi przygnębiające wrażenie, a poza tym znajduje się w trakcie remontu. Ciekawe pomieszczenie to okrągła sala w baszcie Szlacheckiej ze sklepieniem wspartym na jednym środkowym filarze. Na sklepieniu do dziś można zobaczyć herby rodzin związanych z właścicielami Krasiczyna.
 
Dookoła zamku zachował się park zasadzony w miejscu dawnych fortyfikacji bastionowych. Podobno w rodzinie Sapiehów istniał zwyczaj, że gdy na świat przychodził syn sadzili dąb, a gdy córka – lipę. Wśród ponad 200 roślin do przyrodniczych ciekawostek należą m.in. miłorzęby oraz świerki w odmianie płaczącej.
 
Informacje praktyczne:
Krasiczyn leży w województwie podkarpackim, w powiecie przemyskim, przy drodze 28 Przemyśl-Sanok, 10 km na zachód od Przemyśla.

Zamek można zwiedzać od początku listopada do końca marca tylko w grupach zorganizowanych po wcześniejszym umówieniu się. Od kwietnia do końca października zamek otwarty, zwiedzanie tylko z przewodnikiem – wejścia co godzinę od 9 do 15 (ostatnie wejście).

Tekst i zdjęcia:

Jakub Jagiełło

 

 

ZałącznikWielkość
PDF icon krasiczyn.pdf514.51 KB
Podsumowanie
Region Podkarpacie
Województwo podkarpackie
Miejscowość Krasiczyn
Kategoria Zamki w Polsce
Mapa
  • Zamki w Polsce