Jesteś tutaj

Test: narty zjazdowe w Master-Ski Tylicz

Wersja do wydrukuWersja do wydruku

Tylicz master-skiPod koniec grudnia 2017 r. w trudnych warunkach pogodowych (mocno na plusie) testowaliśmy jeden z ośrodków narciarskich w Tyliczu koło Krynicy.

Ocena ogólna: 6/10

Dawniej dość zapomniane miasteczko przy granicy ze Słowacją, ma obecnie dwa ośrodki narciarskie: Stacja Narciarska Tylicz i właśnie Master-Ski. My zajęliśmy się tym drugim. Warunki trudne, gdyż temperatura przez długi czas utrzymywała się na plusie i wiele ośrodków w ogóle nie pracowało. Dopiero w dniu jazdy spadło odrobinę śniegu.

Do Tylicza łatwo dojechać z Krynicy – jest to tylko kilka kilometrów. Po drodze oba ośrodki tylickie prześcigają się w ilości banerów reklamowych. Zjazd do Master-Ski jest w bardzo niebezpiecznym miejscu na zakręcie drogi, można również zahaczyć podwoziem samochodu. Po chwili okazuje się, że parking jest na świeżo ubitych (jak się potem okaże nie do końca) kamieniach, a z niego jest jeszcze ok. 370 m przejścia ruchliwą zabłoconą szosą. Nie najlepiej.

tylicz master-ski

Na miejscu okazuje się, że trasy mimo słabej aury są nieźle przygotowane. Wjeżdża się na górę Szubienica o wys. 683 m. Działa jedno krzesełko i dwa orczyki – ten oznaczony symbolem W2 mocno szarpie przy ruszaniu i co trzeci mniej więcej narciarz musi się nań sadowić jeszcze raz. Czteroosobowe krzesełko jest przyzwoite, w miarę szybkie. Wszystkie wyciągi wwożą mniej więcej w to samo miejsce – różni się ono nieco wysokością, jednak dostępne trasy są podobne.

tylicz master-ski

Trochę o trasach: według mapki ośrodka jest ich aż osiem, w większości niebiesko-czerwone. W praktyce tak dobrze nie jest: trasy 1 i 2, czy 3, 4 i 6 to jest ten sam stok. Trasa nr 7 nie była przygotowana. Mimo słabych warunków, trasy były naprawdę nieźle przygotowane, bez lodu i kamieni. Wszystkie mają niewielką trudność i należy je zaliczyć do niebieskich z krótkimi miejscami stromszymi. Blisko trasy nr 6 działa także wyciąg dla dzieci, jednak stoczek do zjazdy jest zbyt blisko położony w stosunku do trasy dla zaawansowanych narciarzy. Reasumując, trasy przyjemne, dobre zwłaszcza dla niezbyt zaawansowanych narciarzy, na tzw. rodzinne jeżdżenie.

I wszystko byłoby całkiem fajnie, gdyby nie okazało się, że... zakopaliśmy się w kamyczkach na parkingu (!). Coś takiego zdarzyło nam się pierwszy raz przy ośrodku narciarskim, a jeździmy od 30 lat. Wypychanie samochodu trwało około 20 min. Po śladach było widać, że nie byliśmy pierwsi z tym problemem. Przez przygody parkingowe obniżamy ośrodkowy ocenę aż o 1 punkt.

Ceny w 2018 r.:

2 godziny – 45 zł

4 godziny – 55 zł

dzienny (tylko do 15!) – 65 zł

Więcej informacji: master-ski.pl

Ocena: 6/10

Niewielki ośrodek narciarski na tzw. rodzinne jeżdżenie, z potencjałem, ale z kilkoma rzeczami do dopracowania. Gdyby nie parking, byłoby 7 pkt.

Zalety: dobre przygotowanie tras, sprawne wyciągi, dość dobre wyżywienie na dole, dość przystępne ceny

Wady: fatalny skręt, parking i dojście do ośrodka, wyciąg W2 za bardzo szarpie, zbyt blisko położona szkółka narciarska stoku zjazdowego, tras o połowę mniej niż jest na mapie

Zdjęcia: Master-ski, mot.krakow.pl, krynica.pl

 
 
Podsumowanie
Region Beskid Sądecki
Województwo małopolskie
Miejscowość Tylicz, Master-ski
Kategoria Narty
Mapa
  • Narty